00:00:04:Wspaniale.|Po prostu wspaniale.
00:00:06:Okay Dove,|przysuñ siê bardziej do siostry.
00:00:08:Mamo, poka¿ mi piêkny uœmiech.
00:00:11:Wspaniale. Jesteœcie piêkni! Teraz|zróbmy jedno z Panem m³odym.
00:00:15:Gdzie jest Nathan?
00:00:19:Nathan?
00:00:21:Nathan?
00:00:28:Kochanie?
00:00:29:Stan, mo¿esz to szybko zrobiæ? Jestem|tak jakby w œrodku robienia czegoœ.
00:00:33:Katya, Jestem w wiêzieniu,|Jetem Twoim ksiêgowym...
00:00:36:i prawdopodobnie| musisz przyjœæ zeznawaæ
00:00:37:-Takjest dobrze?|-Do czego zmierzasz?
00:00:41:Musisz zacz¹æ prowadziæ dziennik podatkowy...
00:00:42:i zapisywaæ swoje wszystkie|wydatki.
00:00:45:Kochanie,|Nie jestem od tego.
00:00:46:Mam szalony towarzyski kalendarz, aw nim  szczegó³y mojej kariery...
00:00:48:i skandali ¿ycia uczuciowego
00:00:52:No có¿, Chyba ¿e chcesz dodaæ 'wiêzienny zapis', to zrób to.
00:01:00:Oh mój Bo¿e!
00:01:01:Co Ty robisz?
00:01:04:Biorê oddech. Dru¿ba|naprawdê o¿y³ wraz z t¹ nazw¹.
00:01:08:On nie jest dru¿b¹!
00:01:11:Jestem Nathan, Pan m³ody.
00:01:15:Mój Bo¿e. Przepraszam.|naprawdê nie chcia³am.
00:01:18:SpóŸni³am siê na œlub.|Dopiero dotar³am.
00:01:20:Super! Znalaz³aœ go!
00:01:26:Dziêkujê.
00:01:28:Moje gratulacje.
00:01:30:Witam wszystkich.
00:02:37:Katya...
00:02:38:Katya!|Katya, zaczekaj!
00:02:41:Przestaniesz mnie przeœladowaæ?
00:02:43:To koniec, okay! Nie masz jakiœ zamówieñ?
00:02:46:Kochanie, proszê...
00:02:52:Nigdy nie zdobêdê dziewczyny
00:03:20:To wspania³a umowa.
00:03:34:Ile?
00:03:36:-Która?|Dalmatyñczyki.
00:03:39:-50.|-20.
00:03:40:-40.|-20!
00:03:42:-30.|-20.
00:03:44:Daj spokój Kochanie|nie przesadzaj
00:03:46:Ca³e elita w San Francisco| zobaczy mnie z t¹ Torb¹.
00:03:50:Szczerze mówi¹c,|Ty powinieneœ mi zap³aciæ.
00:04:02:Pierwszy zapis w g³upim|dzienniku podatkowym...
00:04:04:Nazistowski ksiêgowy|zmusi³ mnie do tego.
00:04:06:Pióro Mont Blanc Potrzebne do pisania|zeznañ: 200 dolarów.
00:04:09:dyktafon Bang & Olufson...
00:04:11:Pilniczek do paznokci Mont Blanca:
00:04:13:za darmo,|ukrad³am z biura.
00:04:15:Wyda³am 2000 dolarów na sukniê |i powrót ze œlubu Dove.
00:04:20:Za³o¿y³am j¹ na œlub, pogrzeb,|i barnictwê.
00:04:22:Wci¹¿ mam paragon,|i szczêœliwie ¿adnych plam.
00:04:25:Dziêkujê Bogu za 30 dniowy okres zwrotu.
00:04:35:Dziennik podatkowy?
00:04:36:Coœ o 'ponad zdeklarowanych|wydatkach s³u¿bowych.'
00:04:38:Nie wiem kto ma na to czas?
00:04:40:Jeœli nadal potrzebujesz coœ odpisaæ,|powinnaœ rozwa¿yæ adopcjê Sabelo.
00:04:42:Kogo?
00:04:43:Sierotê z Uganda|Mówi³am Ci o tym.
00:04:46:Mo¿esz sponsorowaæ go przez jego m³odoœæ,|bez zysku dobrowolnie.
00:04:49:Eliza, Mówi³am Ci, ¿e ledwie mam czas na prowadzenie|tego dziennika...
00:04:51:zostawmy karmienie piersi¹ tego sieroty.
00:04:53:Jest ósmy.
00:04:56:Nie mo¿esz tu paliæ.
00:04:57:wiesz co?|Jesteœ lepsza ni¿ zakaz.
00:04:59:Wiêc, Jak Twoja randka wczoraj wieczorem?
00:05:01:Okropnie. Wpad³ w|"mêsk¹ dziurê " a teraz mnie pozywa.
00:05:04:Niech zgadnê.|Rejs z Namambo?
00:05:05:Nie mia³am ch³opaka|przez trzy lata przez to.
00:05:08:-Co ja mam za³o¿yæ?|-winda jest.
00:05:11:Nie wiem kiedy to siê skoñczy,|ale to siê stanie kiedy tam dotrzesz...
00:05:14:Próbujesz p³aciæ Zachodnim Indiom wysok¹|cenê – 10$ za kukurydzê.
00:05:16:Myœla³am, ¿e mia³am  wspieraæ lokaln¹ gospodarkê!
00:05:19:To pokazuje Tobie|¿e próbujesz zrobiæ dobry uczynek...
00:05:21:I skoñczysz z przekleñstwem voodoo|i okaleczaniem potencjalnych mê¿ów
00:05:24:To jest sposób w jaki stajê siê filantropk¹.
00:05:33:-dzieñ dobry.|-dzieñ dobry, Eliza.
00:05:36:Katya, spóŸni³aœ siê.
00:05:38:Jakieœ 5 minut,|Kadrowa.
00:05:40:gdzie dosta³aœ t¹ torbê?
00:05:42:Wesz³am do sklepu Lulu Guinness| I kupi³am.
00:05:45:One kosztuj¹ fortunê.
00:05:47:Kochanie, nie wiesz ¿e dobry wygl¹d jest wszystkim?
00:05:51:Nie wa¿ne ile to kosztuje?
00:05:54:Niewa¿ne.
00:05:56:Zaczekaj!|Zrobi³am zdrowe przek¹ski.
00:06:01:S¹ ca³kowicie organiczne.|Bez cukru, bez m¹ki...
00:06:07:Bez zabawy.
00:06:11:Ona nie mia³a tego na myœli.
00:06:22:Kim do cholery jesteœ?
00:06:23:Sebastian.
00:06:25:Jaki Sebastian?
00:06:29:Co ta RZECZ robi|w moim biurze?
00:06:32:Jaka RZECZ?
00:06:33:Ta pre-pubescent|Rzecz w moim biurze?
00:06:36:Masz na myœli nowo zatrudnionego?
00:06:38:Mr. Cosgrove zaraz bêdzie|I wszystko Ci wyt³umaczy.
00:06:41:Jak mam niby pracowaæ|z kimœ kto oddycha tak blisko mnie?
00:06:45:To biuro jest dla dwóch osób, Katya.
00:06:48:Nie potrzebuje tego teraz!
00:06:49:-Bêdê w biurze szefa.|-Nie jesteœ upowazniona.
00:06:52:Nie jestem upowazniona?
00:06:57:Wiesz, w³aœciwie zapomnia³am...
00:07:00:Mam coœ dla ciebie.
00:07:05:Lulu Guinness?
00:07:08:Dla mnie?
00:07:12:Stan, kochanie, jeœli zaadoptuje| dziecko z Trzeciego Œwiata...
00:07:15:bêdê mog³a rozliczaæ siê jako samotna matka?
00:07:18:Zaadoptowaæ?
00:07:19:Chcesz byæ mam¹?
00:07:21:Nie, g³uptasie.|To jak dziecko do wynajêcia.
00:07:23:To Sally Struthers wymyœli³a,|’za 79 centów dziennie, blah blah'
00:07:27:Dziêki Bogu. Myœla³em, o twoim egoiŸmie.
00:07:32:Wiêc, tak czy nie|proszê o odpowiedŸ?
00:07:35:Nie. Ale IRS uwielbia charytatywne sprawy, wiêc zrób to.
00:07:40:Teraz to bardzo wa¿ne...
00:07:48:Hello.
00:07:51:Katya, co Ty robisz w moim biurze?
00:07:53:Nie chcesz ze mn¹ porozmawiaæ o tym dziecku|w moim biurze?
00:07:56:W rzeczy samej mam zamiar.
00:08:00:Wygl¹da na to, ¿e masz nowego przera¿aj¹cego|asystenta artystycznego.
00:08:05:I tym razem|daje mu 2 tygodnie.
00:08:07:To nie moja wina, ¿e nie poradzi³¹ sobie z zadaniami...
00:08:11:lub, ¿e by³am chudsza o dobre 20 kilo.
00:08:15:Z³y moment?
00:08:17:Znakomity.|WchodŸ. WchodŸ.
00:08:20:Teraz mo¿esz poznaæ naszego nowego asystenta artystycznego. To jest Sebastian.
00:08:25:Mi³o Pani¹ poznaæ.
00:08:29:Nie w¹tpiê.
00:08:30:Lyle, mog³êœ to ze mn¹ skonsultowaæ...
00:08:32:Mog³am zasugerowaæ kogoœ starszego, kto bêdzie móg³ pójœæ z klientem na drinka.
00:08:36:W³aœciwie, koñczê 21 lat w tym miesi¹cu.
00:08:37:Whatever he lacks in age, he|more than makes up for in brains.
00:08:41:To m¹dry dzieciak, Wiesz, ¿e skoñczy³ Twoj¹ uczelniê.
00:08:45:Stanford?
00:08:47:Oczywiœcie. Mogê zamieniæ z Tob¹ s³ówko|na osobnoœci?
00:08:52:Jasne, Bêdê w naszym biurze.
00:08:54:To zaszczyt Ciebie poznaæ.
00:08:56:W naszym biurze? Nie mam zamiaru dzieliæ biura| z tym dziwad³em!
00:09:00:To jest agencja a nie |Piaskownica!
00:09:03:Przytrzymasz t¹ myœl |kiedy bêdzesz odsuwa³ siê od mojego biurka?
00:09:07:Dziêkujê.
00:09:09:Pos³uchaj, Katya, Mam doœæ szukania|kogoœ z prawdziwymi umiejêtnoœciami...
00:09:12:Ale prawda jest taka, ¿e nikt| nie zechce z Tob¹ pracowaæ.
00:09:14:-Twoja reputacja wyprzedza Ciê.|-Naprawdê?
00:09:17:Przestañ. To nie dobrze byæ|znan¹ jako prima donna.
00:09:20:Nawet jak moja ostatnia kampania Campbell| podwoi³a ich sprzeda¿.
00:09:25:To Ty mi mówi³aœ, ¿e |potrzebujez pomocy w nadmiarze pracy .
00:09:28:Masz spotkanie z Dr. Bolls|jutro w po³udnie.
00:09:30:WeŸ go pod swoje skrzyd³a.|Wykorzystaj go jak chcesz.
00:09:35:Jak chcê?
00:09:39:Jest ju¿ trupem.
00:09:46:Seler naciowy i pszenica|dla mnie, dziekujê.
00:09:48:Odt³uszczone mleko.
00:09:54:-Co to?|-Baryshnikov.
00:09:56:-A to?|-rosyjkie bia³e kinny.
00:09:59:Myœla³am, ¿e nie jadasz  lunchu|poniewa¿ masz za du¿o zleceñ?
00:10:01:Kochanie, od tego jest| ch³opczyk z pla¿y.
00:10:05:Sebastian!
00:10:06:Po tym jak podrzuci³am mu pranie...
00:10:07:wyczyœci³|moj¹ kosmetyczkê...
00:10:09:I zabra³ resztki swojego lunchu|I wys³a³am go po pigu³ki.
00:10:12:Katya! To okropne! To Twój|asystent, a nie  niewolnik.
00:10:16:Oczywiœcie, ¿e nie. Nigdy bym| go nie wykorzysta³a.
00:10:20:Ona ma niez³y ty³ek.
00:10:21:W³aœnie dlatego nie mo¿esz utrzymaæ zwi¹zku z facetami, odrzucasz mê¿czyzn.
00:10:25:To nie mê¿czyzna. To ch³opiec.
00:10:28:A powód dla którego nie mogê |utrzymaæ zwi¹zku...
00:10:30:jest fakt, ¿e mê¿czyzni z którymi siê umawiam nie s¹ |warci mojego wnêtrza.
00:10:33:Masz za wysokie wymagania.
00:10:36:Co jest z³ego w tym, ¿e chcê faceta wygl¹daj¹cego jak George Clooney...
00:10:39:z pozycj¹  Donald Trump...
00:10:41:I kontem bankowym Bill Gates?
00:10:43:Poniewa¿, po raz setny| on nie istnieje!
00:10:46:A w³aœnie, ¿e istnieje. Tylko|nie znalaz³am go jeszcze.
00:10:48:A do tego czasu przygotuje siê|do roli samotnej matki.
00:10:53:-Przepraszam?|-Jestem gotowa zaadoptowaæ Sabelo.
00:10:56:Katya, jestem taka podniecona!
00:10:58:Zmienisz ¿ycie tego dziecka.
00:11:01:Co mam zrobiæ|¿eby dostaæ odpowiedŸ?
00:11:03:PS: Ta ciotka Jemima wymyœli³a. Kapish?
00:11:10:'Zawsze ubieram siê |w od czubka g³owy po palce u nóg gustowne projekty...
00:11:13:wolê platynê do bia³ego z³ota...
00:11:14:i odwiedzam wszystkie najlepsze restauracjê|w San Francisco.'
00:11:20:Katya, to dziecko ¿yje| w dzikiej puszczy.
00:11:22:Wiem! A jego lista ulubionych potraw.
00:11:25:Wiêc wreszcie mamy tyle wspólnego!
00:11:28:Pos³uchaj, Ciesze siê , ¿e mogê pomóc|w Twoich prywatnych sprawach...
00:11:30:ale tak¿e chcê pomóc Ci w Twojej kampani, proszê.
00:11:36:Dookie...
00:11:37:Masz tyle do zrobienia, ¿e czuje siê zmêczona.
00:11:42:Tak czy inaczej, chyba wezmê moj¹ przerwê na papierosa...
00:11:44:I dokoñczê moj¹ listê rzeczy do zrobienia.
00:11:53:Myœla³am, ¿e rzucasz?
00:11:55:Nie idê paliæ.
00:11:56:Ale nie mów nikomu. Nie chcê traciæ tej przerwy.
00:11:59:Mówi¹c o czasie.|Idziesz?
00:12:03:Nie skoñczy³am.
00:12:14:Je ne sais quoi, check.
00:12:35:Nie wiedzia³em jaki rozmiar chcesz, wiêc|wzi¹³em super.
00:12:39:Czy ja Ciê znam?
00:12:41:Dzieñ dobry.
00:12:50:Zatrucie gazem|czy œmiertelny zastrzyk?
00:12:53:Mam przerwê.
00:12:55:Przepraszam.
00:12:57:Teraz, Melissa Rivers|  W Wiedzieæ.
00:13:00:Uwa¿aj San Francisco! Nie masz pojêcia|co siê szykuje...
00:13:03:Towarzyskie siostry Dove i Fawn Greenstein...
00:13:06:Wysy³aj¹ klucze .
00:13:08:Zaproszenia na Królewski Bal, |najwiêkszy bal w tym mieœcie.
00:13:12:Ka¿dy kto jest nikim tam skorzysta I stanie siê Youth Aid International.
00:13:17:to bêdzie najbardziej ekskluzywny bal...
00:13:19:bardziej wynios³y ni¿ 50 Oprah...
00:13:21:bardziej dekadencki ni¿ |Puffy's White Party!
00:13:24:A ten klucz otwiera drzwi frontowe...
00:13:26:gdzie jest klucz?
00:13:28:do Zamku Covington.
00:13:32:Nazywane najlepszymi przyjació³kami|Ferguson i Frangipani.
00:13:34:Spotkajmy siê  o 17 na  Market|Street! To pilne!
00:13:38:Mo¿e jest w poczcie...
00:13:41:Masz racjê.|Muszê byæ zaproszona.
00:13:42:Jesteœ napewno zaproszona.
00:13:44:Teddy, Dlaczego tu tak zimno?
00:13:46:Powinieneœ ubraæ siê odpowiednio.
00:13:47:-Jest lipiec!|-To siê nazywa lgloo.
00:13:49:-I jeszcze dwa lodowe drinki.|-Dlaczego nie jestem zaproszona?
00:13:52:Przestaniesz! Jesteœ napewno zaproszona, okay.
00:13:56:A tak przy okazji zastanawiam...
00:13:58:Myœlê ¿e siê zakocha³em.
00:14:01:Okay, Pokonana,|kim on jest?
00:14:03:Hans.
00:14:05:Mówi³am Ci nie mieszaj przyjemnoœci z interesem.
00:14:08:Proszê. Romans biurowy|jest trés common, s³odki.
00:14:11:Jesteœ konwojentem, Kochanie.|A nie  sprzedawc¹ ubezpieczeñ.
00:14:13:Okay, jak chcesz...
00:14:16:Przeprasza, spóŸni³am siê. By³am na szybkiej|randce z bilionerem.
00:14:19:Rozwiod³aœ siê trzy tygodnie temu z czwartym mê¿em.
00:14:23:Ale jestem taka samotnay.|Nienawidze byæ singlem.
00:14:25:Nie wiem jak wy dwie to robicie
00:14:28:Wiêc, co to za pilna sprawa?
00:14:30:Królewski Bal!
00:14:31:Powiesz jej ¿e jest zaproszona, proszê?
00:14:33:Oczywiœcie, ¿e NIE jest.|Dove Greenstein nienawidzi Ciê.
00:14:36:Ona nie nienawidzi mnie!|Fergie, nie nienawidzi mnie?
00:14:39:Nie, ona... Có¿...
00:14:41:Chcia³aœ przespaæ siê z jej by³ym mêzem|zanim sta³ siê by³ym...
00:14:44:To by³o 2 miesi¹ce temu.|Ludzie ¿yj¹ dalej.
00:14:46:I nie przespa³am siê znim|by³ pod moj¹ sukienk¹.
00:14:50:Mia³em Ciê poprosiæ ¿ebyœ przeczyta³a t¹ powieœæ nad któr¹ pracujê.
00:14:52:Hello?|Jestem w œrodku kryzysu.
00:14:55:-Nie chcê Ciê b³agaæ.|-W³aœnie to robisz.
00:14:58:Du¿o by to dla mnie znaczy³o gdybyœ to przeczyta³a I da³a mi jakieœ wskazówki.
00:15:02:a mój termin mija |za dwa tygodnie...
00:15:03:A 25 tysiêcy|dolarów to du¿o forsy.
00:15:05:25 tysiêcy dolarów?|Sk¹d mam je wzi¹œæ?
00:15:10:Co masz na myœli?
00:15:11:To znaczy |jak d³ugo bêdziemy mieæ darmowe drinki??
00:15:13:Wiesz co, oni naprawdê |roztrzaskali nas...
00:15:16:podawaj przez 3 miesi¹ce I mamy umowê|Podrzuæ to do mojego biura.
00:15:19:Nastêpna runda...
00:15:23:Dlaczego ja?
00:15:25:Dlatego, ¿e jesteœ tak dobra|dla twojego dobra, dlatego.
00:15:27:Teraz widzisz, dlaczego nie powiesz tego Dove Greenstein?
00:15:29:Nie martw siê. Te towarzyskie |wieczory s¹ przeceniane.
00:15:37:Ale zapraszaj¹ na Królewski  Bal!
00:15:40:Chcê Ci porawiæ samopoczucie.
00:15:42:Jak mog³aœ pomyœleæ, ¿e chcia³abym przegapiæ przyjêcie wieku?
00:15:45:-Ka¿dy kto jest kimœ bêdzie tam.|-Oprócz jej.
00:15:50:¯artujê. Kogo obchodzi to g³upie przyjêcie?
00:15:52:Mnie.
00:15:54:Niech to zaproszenie lepiej bêdzie w mojej pracy.
00:15:56:jesli nie, moje ¿ycie skoñczone.
00:15:57:Bêdê zes³ana na towarzysk¹ Syberiê.
00:16:00:Szkoda popalisz sobie Uggs.
00:16:04:-Naprawdê przesadzasz.|-Nie , nie przesadzam.
00:16:07:Przyjmij t¹ radê.|Image jest wszystkim.
00:16:25:Katya, Twoja  prezentacja dla Dr. Bolls|zosta³a przesuniêta...
00:16:29:na 9 rano|Nie spóŸnij siê.
00:16:32:Praca. Co za niechciana przeszkoda.
00:16:35:Szczególnie po spêdzeniu ca³ego wieczoru buduj¹c kaca.
00:16:38:Co przypomina mi drinki w Igloo – za
00:16:41:Dziêki za zgodê z na wymianê handlow¹.
00:16:43:Na pocz¹tek udzia³ w adopcji dziecka: 79 cents...
00:16:48:nowa para stringów La Perla:|90 $...
00:16:51:Aktualny k³opot po wpadniêciu na mojego mê¿czyznê marzeñ na przerwie na papierosa.
00:16:55:Dowiedzia³aœ siê jak mu na imiê, czy bêdziesz nadal nazywaæ go 'Thor'...
00:16:58:poniewa¿ Vikingowie|dobrze wygl¹daj¹...
00:17:00:Mam wiele wydatków przed zbli¿aj¹cym siê|Królewskim Balem.
00:17:03:Nie mogê uwie¿yæ Ferguson i Frangipani|myœl¹, ¿e to w porz¹dku ¿e nie idê.
00:17:08:Ale czego wiêcej spodziewaæ siê po |aktorze teatralnym i królu mêskiej eskorty...
00:17:10:lub  mjej koreañskiej by³ej maniciurzystce, czarnej wdowie bilionerce?
00:17:14:Tylko 14 dni do balu.
00:17:17:Muszê byæ b³yskotliwa i mieæ kilka pomys³ówskoro mam byæ w pracy przed po³udniem.
00:17:43:Dr. Bolls...
00:18:14:Dr. Bole's...| niebo dla Pana stóp.
00:18:34:By³aœ œwietna.|Zrobi³aœ...
00:18:39:Co siê sta³o z nemo|i szefem ryb?
00:18:42:Jak to wygl¹da³
00:18:48:By³ naprawdê zmartwiony.
00:18:50:Zamierzamy wys³aæ to|do autopsji.
00:18:53:Wiêc,Dosta³eœ oczywiœcie|moj¹ wiadomoœæ wczoraj wieczorem.
00:18:56:Po ostatnim telefonie. Nie spa³em ca³¹ noc pracuj¹c nad moj¹ prezentacj¹.
00:19:00:Zamierzam tam pójœæ i |porozmawiaæ z moimi kochanymi szefami.
00:19:07:Jestem uczulona na pierze.
00:19:10:Mo¿esz to potrzymaæ?
00:19:15:Ryba.
00:19:18:Lyle, W³aœnie siê dowiedzia³am...
00:19:21:Dlaczego d³uga mordko? dopiero znalaz³aœ dom.
00:19:24:by³aœ cudowna, jak zwykle,|mój anio³ku.
00:19:27:Wiêc, dobra wiadomoœæ Rice-A-Roni|szuka nowego image...
00:19:31:potrzebuj¹ nowej interesuj¹cej agencji.
00:19:35:Teraz da³em ju¿ liniê produktu I grupê docelow¹ Sebastianowi.
00:19:39:Zaczekaj...|Chcê ¿ebœ Ty przedstawi³a.
00:19:44:-Kiedy?|-W nastepnym tygodniu.
00:19:48:Czy to zaproszenie na Królewski Bal?
00:19:51:Tak. Wspieram Youth Aid International.
00:19:55:Tak jak ja!
00:19:57:Wiêc siê tam zobaczymy.
00:20:02:Nie przegapi³abym przyjêcia za nic na œwiecie.
00:20:04:Œwietnie. Wiêc tej nocy bêdziemy œwiêtowaæ Twoje zwyciêztwo z Rice-A-Roni.
00:20:08:Jak chcesz.|Przepraszam.
00:20:12:Jak Lyle dosta³ billet na bal a ja nie?
00:20:15:poniewa¿ on jest szósty na liœcie darczyñców Youth Aid.
00:20:19:Jak dot¹d wys³a³aœ 79 centów.
00:20:22:Mam pomys³.
00:20:24:Dlaczego nie zg³osisz siê jako wolontariuszka. Bêdziemy siê dobrze bawiæ.
00:20:28:Praca tam jest jeszcze gorsza|ni¿ nie pójœcie tam wcale!
00:20:34:Goofball.
00:20:41:Co robisz?
00:20:44:Pracujê.
00:20:45:Mówi³am i,|nie ma na to czasu!
00:20:46:Id¿ mi kupiæ odt³uszczon¹ latte|I paczkê plastrów nikotynowych, pronto!
00:20:49:Mam bardzo wa¿ne spotkanie za pó³ godziny.
00:20:52:Z klientem?
00:20:54:On ma klienta...
00:21:02:Po wydaniu 12 $ na taksówkê do domku – ³odzi Fisherman's...
00:21:06:I zakupie 99 butelek wina Charles Shaw ...
00:21:08:By³am zmuszona przeszkodziæ Fergusonowi|który znowu chcia³ siê zabiæ...
00:21:12:porzucony przez kolejnego klienta.
00:21:14:Fergie...
00:21:16:Nie ma go...
00:21:18:Ferguson!
00:21:20:OdejdŸ.
00:21:22:Wchodzê.
00:21:24:Nie, nie znowu...
00:21:27:Nazwij mnie  Sylvia Plath.
00:21:30:Jest elektryczny.
00:21:36:Niech zgadnê. Hans?
00:21:40:Pos³uchaj, on nie jest dobrym Niemcem!
00:21:43:Potrzebujesz ch³opaka który Ciê bêdzie kocha³...
00:21:45:nie zale¿nie od tego ile kosztujesz!
00:21:47:Mam racjê czy mam racjê?
00:21:50:Uœmiechnij siê .
00:21:52:Zrób to.
00:21:53:Zrób to.
00:21:55:Od 9 klasy, odk¹d wziê³am Ciê pod swoje skrzyd³a...
00:21:57:czy kiedykolwiek Ÿle Ci radzi³am?
00:22:00:-Cóz...|-Inne ni¿ domowa trwa³a?
00:22:05:Dobrze. WIêc nie p³acz nad  rozlanym Niemcem.
00:22:07:-Daj spokój.|-Co?
00:22:08:Teraz w koñcu mój problem...
00:22:11:Potrzebuje Ciê ¿ebyœ zadzwoni³ do Dove Greenstein|and udaj¹c mojego asystenta.
00:22:13:Nie masz asystenta?
00:22:15:Ale nie z Twoim g³osem I urokiem I unikatowym sprytem.
00:22:17:Rozumiem.
00:22:19:Potrzebujesz swojego gejowskiego asystenta ¿eby zadzwoni³, rozumiem.
00:22:23:Wykrêæ numer I patrz kotku na magiê.
00:22:25:Dlatego siê przyjaŸnimy.
00:22:27:Okay, dzwoni.
00:22:30:Rezydencja Greenstein .
00:22:31:Witam, Mówi Ferguson z biura Katya Livingston.
00:22:34:-Z kim rozmawiam?|-Tu Laurie.
00:22:35:-Witaj Laurie, Jak siê masz?|-Œwietnie, a Ty?
00:22:38:NieŸle, dziêkujê bradzo.
00:22:41:Laurie planujê rozk³ad zajêæ Katya...
00:22:45:I zastanawiam siê dlaczego nie zosta³a zaproszona na Królewski Bal...
00:22:47:-Mamy nadzieje ¿e to jakiœ rodzaj ...|-Przypuszczam, ¿e to niedopatrzenie.
00:22:49: Przypuszczalnie niedopatrzenie.
00:22:51:-Poczekasz chwilê?|-Oczywiœcie, ¿e poczekam.
00:22:54:Chcesz mi teraz podziêkowaæ?
00:22:58:Witaj , Fergie tak?|Tu Dove Greenstein.
00:23:01:Miss Greenstein,|jak siê Pani czuje?
00:23:03:Wiêc teraz us³yszysz to z koñskich ust  Nie ma ¿adnego niedopatrzenia.
00:23:08:Nie ma niedopatrzenia?
00:23:10:Dove, Kochanie?|Czeœæ, tu Katya.
00:23:13:W³aœnie us³ysza³am rozmowê mojego asystenta z Tob¹.
00:23:17:Wygl¹da, ¿e jest jakiœ problem?
00:23:19:Katya, Kochanie.|Nie ma problemu.
00:23:21:Tylko t³umaczy³am, dlaczego jesteœ wykluczona z listy goœci.
00:23:25:Wiesz jak siê rzeczy maj¹, kochanie.
00:23:26:Musieliœmy kogoœ wyci¹æ...
00:23:28:wiêc wycieliœmy tych, którzy spali z czyimiœ mê¿ami.
00:23:30:Ale zarobi³aœ tyle kasy |na niedotrzymaniu klauzuli!
00:23:33:Wiem, ale kiedy poda³aœ do gazety mój prawdziwy wiek...
00:23:36:-Dove, nikt nie ma  29.|-Ja mam!
00:23:41:Tak czy inaczej, teraz ten Su³tan z |Brunei przyprowadza swój harem...
00:23:45:có¿, jesteœmy przepe³nieni.
00:23:47:Ale trzymaj siê.|Mi³o by³o pogadaæ.
00:23:53:W porz¹dku?
00:23:54:Nie! The Su³tan Brunai|przyprowadza swoje dziwki...
00:23:57:I nie jestem zaproszona!
00:23:59:Wiêc co zrobisz?
00:24:03:Kochanie...
00:24:05:jest elektryczny pamiêtasz?
00:24:33:Mój Bo¿e. Dostanê ogromn¹ karê.
00:24:37:Naprawiê za Ciebie.
00:24:40:Potrzymaj.
00:24:49:-Dobra. Dziêki.|-Dziekujê.
00:24:53:Na górê?
00:24:59:Jesteœ niefajna!
00:25:03:Spotka³am Thor kochanegow windzie dzisiaj.
00:25:06:Elektryzuj¹cy Uœmiech wybielacz do zêbów 35$.
00:25:09:I szybkie rzucenie palenia, znowu.
00:25:11:Mam nadzieje, ¿e pracuje w budynku.
00:25:13:Muszê porosiæ Elizê, ¿eby dowiedzia³a siê.
00:25:16:Proszê niech nie bêdzie ¿onaty.
00:25:22:Kochanie, mo¿esz spisaæ mi lisyê facetów z tego biura poni¿ej 35 lat...
00:25:25:z czwartego piêtra?
00:25:27:Mój przysz³y m¹¿ tam pracuje.
00:25:29:Znalaz³aœ kogoœ kto sprosta Twoim wymaganiom?
00:25:32:Przynajmniej jest dobry w swoim dziale.
00:25:35:Katya. Zapomnia³aœ o facecie z marzeñ.
00:25:38:A co jeœli umówiê Ciê |z moim pe³nomocnikiem?
00:25:41:Chcesz mnie umówiæ z kimœ, kto |specjalizuje siê w prywatnych szkodach?
00:25:44:Jest najlepszy w swoim fachu.
00:25:46:Zaufaj mi,|to dobra partia.
00:25:48:Dlaczego siê z nim nie umówisz?
00:25:50:Zapomnia³am,|Kl¹twa Namambo.
00:25:51:A przy okazji, on je miêso.
00:25:53:Ty go nie chcesz bo nie  jest wegetarianem...
00:25:57:A ja go nie chcê bo jestem zarêczona.
00:26:00:Czwarte piêtro, pamiêtasz?
00:26:03:ChodŸ.
00:26:20:Spójrz kto siê spóŸni³.
00:26:25:To Twój strój, czy |naprawdê za³o¿y³eœ a parka?
00:26:27:Chcia³em ubraæ siê|stosownie
00:26:28:-Igloo by³o w zesz³ym tygodniu.|-Epoka lodowcowa ju¿ siê skoñczy³a.
00:26:34:Jak tam twoje p³aszczenie siê przed  Dove?
00:26:36:To by³a katastrofa.
00:26:39:Zwróci³a wszystko inne.
00:26:40:Czujê coœ p³on¹cego?
00:26:43:Ktoœ p³onie?
00:26:44:-To ja.|-To ty.
00:26:46:Jedyny sposób, ¿ebym dosta³a siê na ten bal jest znaleŸæ kogoœ, kto mnie weŸmie?'
00:26:50:Przykro mi. Mój ex wygra³|dodatkowy billet podczas rozwodu.
00:26:52:Hey, wam.
00:26:54:Teddy, Kochanie, od kiedy|zacz¹³eœ tu pracowaæ?
00:26:56:Odk¹d zamarz³em w Igloo.
00:26:58:Wiêc, przejrza³aœ moj¹ pracê ju¿?
00:26:59:Tak.
00:27:01:Nawet wys³a³am do NEA.
00:27:03:Ale ja chcê dodwodu|Ga¿a wynosi 25,000 $.
00:27:06:Nie potrzebujesz.
00:27:08:Dziêki, Tak myœlê.
00:27:10:Podziêkowanie nie potrzebne,|przynieœ drinki.
00:27:15:Ju¿ siê robi.
00:27:17:Jego ksi¹¿ka by³a okropna.
00:27:19:Wiêc  po prostuwyrzuci³am j¹ |i wróci³am do mojego dziennika podatkowego.
00:27:22:Co zrobi³aœ?
00:27:24:Przynajmniej ktoœ ma szansê na wygranie 25.000$.
00:27:27:Uwierzcie mi, Zrobi³am jemu I NEA przys³ugê.
00:27:31:-Wiêc teraz on Ci jest d³u¿ny?|-Dok³adnie.
00:27:34:Szkoda, ¿e on nie dosta³ zaproszenia na bal.
00:27:36:Oczywiœcie, ¿e nie.|On jest nikim.
00:27:40:-O mój Bo¿e!|-Co?
00:27:41:Pomyslcie kto dosta³ zaproszenie I móg³ by mi je daæ.
00:27:43:Kogo?
00:27:45:Bobby, mojego ex. On by³ dilerem|Dove i Fawn's .
00:27:48:-Sztuki?|-Narkotyków.
00:27:50:Czy on nie ma zakazu zbli¿ania siê do Ciebie?
00:27:53:Czy to nie ten co mam tatua¿ 'I Love|Katya' na plecach?
00:27:56:Usun¹³ go, chyba.
00:27:58:On za Tob¹ szaleje.|Jak literata szaleje za Tob¹.
00:28:01:Jesteœ nikim w tym mieœcie, chyba,¿e ,|masz  swojego natrêta.
00:28:05:Bobby,|mój by³y ch³opak...
00:28:07:gra³ Ewok 4 w powrocie Jedi.
00:28:10:Teraz jest królikiem.
00:28:12:Chcesz wpaœ do mnie I zabawiæ siê jak |króliczki?
00:28:24:Ty du¿y g³upiutki Króliczku...
00:28:26:Tak tak,|podstepna Katya.
00:28:31:Ktoœ siê podnieci³ na mój widok, Bobby.
00:28:35:Kim jest Bobby?
00:28:36:-Co?|-Kim jest Bobby?
00:28:39:Nie jesteœ Bobbym?|Wynoœ siê!
00:28:47:Dlaczego mi siê to zawsze przytrafia?
00:28:54:Bobby, Kochanie,|zgadnij kto?
00:28:58:Chcesz do mnie wpaœæ wieczorem?
00:29:04:Jak Kopciuszek jestem coraz bli¿ej Balu.
00:29:08:Mój psychiatra mówi|¿e nie powinienem Ciê widywaæ.
00:29:10:-Jesteœ niedobra dla mojej psychiki.|-On chce tylko Twoich pieniêdzy.
00:29:14:-Nie zadzwonisz po gliny...|-Zaprosi³am Ciê tu.
00:29:17:Jak tam Twoje aktorstwo?
00:29:20:Naprawdê dobrze. Ju¿ nie jestem króliczkiem.
00:29:44:In rehab, mówili, ¿e sex mo¿e nie byæ taki sam bez prochów.
00:29:48:-Ale z Tob¹, to nadal magia.|-Odwyk?
00:29:51:Szeœæ misiêcy w Healing Horizons.|Jestem czysty jak ³za.
00:29:54:-Wiêc ju¿ nie rozprowadzasz?|-Nie. Jestem innym cz³owiekiem.
00:29:57:Wiêc ju¿ nie widujesz|Dove i Fawn?
00:30:00:To z³e dziewczyny.
00:30:01:Wiêc nie jesteœ zaproszony na Królewski Bal?
00:30:04:Nie. Po co to przes³uchanie, kochanie?
00:30:06:Po nic.
00:30:07:Muszê wykonaæ szybki telefon.
00:30:12:Ale ja Ciê kocham
00:30:14:-Dziekujê .|-Ale obieca³as!
00:30:16:Muszê znaleŸæ inny sposób, ¿eby znaleŸæ siê na Balu...
00:30:17:a kareta w³aœnie zmieni³a siê w dyniê.
00:30:19:Przynajmnie nic to nie kosztowa³o,|po za cen¹ mojej dumy.
00:30:23:-Mo¿ecie zamkn¹æ drzwi?|-Zawsze bêdziemy razem, na zawsze.
00:30:27:Trykot raz. Per³y, dwa.
00:30:30:-dzieñ dobry.|-dzieñ dobry.
00:30:32:Poczekaj! Organiczna przek¹ska.
00:30:36:-Organiczna przekska.|-To trzyma moj¹ liniê.
00:30:39:Jak Twoja wczorajsza randka?
00:30:41:Skoñczy³o siê jak zwykle w kajdankach?
00:30:43:Z³ama³ kostkê, ale|przynajmniej mnie nie pozwa³.
00:30:46:Zobacz! Dosta³aœ pocztówkê od Sabelo!
00:30:50:-Od kogo?|-Twojego adoptowanego syna!
00:30:53:Zastanawia³am siê kiedy poprsi o pieni¹dze
00:30:55:Bêdê w moim drugim biurze.
00:30:57:Nie jesteœ upowa¿niona do korzystania z biura Mr. Cosgrove!
00:30:59:Potrzebujê chwili samotnoœci z moim synem!
00:31:13:Droga Katya, dziêkujê, ¿e mnie adoptowa³aœ...
00:31:18:I przys³a³aœ cudowny list.
00:31:22:Brzmisz fajnie.
00:31:23:Czy to prawda, ¿e jak przestanê s³uchaæ misjonarzy...
00:31:28:Ju¿ nie chodzê ca³y czas g³odny...
00:31:30:I któregoœ dnia zarobê tyle pieniêdzy co Ty?
00:31:34:S³ychaæ w Tobie nadziejê.
00:31:37:Z mi³oœci¹ , Sabelo.
00:31:39:P.S. Mogê nazywaæ Ciê mamusi¹?
00:31:44:Spójrz na to.|Tammieszka mój syn.
00:31:47:O tu.|Tak.
00:31:49:wiesz co?|Chcesz a przek¹skê?
00:31:52:Mogê byæ te¿ Twoj¹ mamusi¹|Yeah, Trzymaj.
00:31:55:Trzymaj.|Przek¹ska dla Ciebie.
00:31:58:wiesz co mo¿esz zrobiæ?
00:32:00:Nowe buty dla Katya.
00:32:05:dzieñ dobry,|Drogi Sebastianie.
00:32:07:Mamy bardzo pracowity dzieñ przed sob¹.
00:32:09:Potrzebujê Ciê, ¿ebyœ posed³ do ksiêgarni|I kupi³ mi...
00:32:11:Prowadzenie Ma³ego Biznesu|dla zysku, dla mojego synka.
00:32:15:Raczej nie.
00:32:21:Nie wiesz, gdzie jest |Sebastian?
00:32:24:Przywitaj siê |z prawdziwym Sebastianem.
00:32:32:Co Ty robisz?
00:32:34:Szukam kamery...
00:32:38:Katya, Jestem powa¿ny.
00:32:44:Pos³uchaj...|Kochanie...
00:32:47:Mo¿esz byæ bardzo dobry|w dobieraniu ciuchówp...
00:32:49:ale nie masz pojêcia |z kim zadzierasz.
00:32:54:Co Ty wiesz o| reklamie?
00:32:57:Znam Twoj¹ pozycjê w  Liquid|najmniej pracy...
00:33:00:Najwiêcej wydanych pieniêdzy.
00:33:02:I wiem, ¿e nie bêdziesz na tej pozycji zbyt d³ugo.
00:33:08:Mój cabana boy próbuje ukraœæ mi pozycjê!
00:33:11:Mo¿esz wyobraziæ sobie kogoœ tak bezczelnego...
00:33:12:kto wbija nó¿ w plecy swojemu mentorowi?
00:33:15:Jeœli dobrze pamiêtam, Ty tak zrobi³aœ...
00:33:17:Nie martwiê siê o to.
00:33:19:Mogê zjeœæ  ?neptek?|na lunch.
00:33:23:Mówi¹c o lunchu, chodŸmy.
00:33:30:Naprawdê spêdzimy ca³¹ przerwê w windzie?
00:33:33:Musi siê jakoœ dodtaæ na spotkanie.
00:33:35:Jest wiêcej ni¿ jedna winda.
00:33:36:Lepszy wróbel w garœci ni¿ go³¹b na dachu. Nacisnij|4 . Jedziemy na dó³.
00:33:40:Robi mi siê niedobrze.
00:33:41:Nie by³o by proœciej pójœæ na 4 piêtro?
00:33:43:I co? Mam iœæ na spacer bez celu? To takie ¿a³osne.
00:33:48:A jazda wind¹ w nadziei ¿e go spotkasz, nie jest?
00:33:52:Nie s¹dze ¿ebyœ mog³a coœ radziæ|Królowo Voodoo.
00:33:54:4 piêtro.
00:34:02:Dobrze siê czujesz?
00:34:04:Tak mi wstyd.
00:34:06:Nie, wszystko w porz¹dku.Potrzebujez czegoœ?
00:34:09:Nie, w porz¹dku. Ten krawat i mnie zbiera na md³oœci.
00:34:13:Dziekujê.
00:34:36:Wolne miejsca.
00:34:38:Przepraszam.|Przejœcie.
00:34:41:Ditch Parasolka.|To takie po sezonie.
00:34:43:Nie, nie mogê. Nie chcê |¿eby moje szwy zamok³y.
00:34:45:Dlaczego chcesz to zrobiæ?|Twoje piersi s¹ w po¿adku!
00:34:47:Nie s¹ w po¿adku. Jednan jest trochê wiêksza od drugiej.
00:34:50:WeŸ 'Ostateczn¹|przemianê' z Twojego Tivo.
00:34:53:Masz wysportowane cia³o|dysmorphic nie³adzie
00:34:55:Nie mam!
00:34:56:Naucz siê kochaæ siebie I przestañ|siê staraæ byæ kimœ kim nie jesteœ
00:35:01:-Nie jesteœ!|-Jestem.
00:35:03:-Nie jesteœ, dziewczyno.|-Jestem.
00:35:05:Teddy, Kochanie, kiedy zacz¹³eœ tu pracowaæ?
00:35:07:Odk¹d dosta³em raka skóry w Dune.
00:35:09:Mia³em wspania³¹ operacjê plastyczn¹, jeœli kiedyœ bêdziecie potrzebowaæ usun¹æ blizny.
00:35:12:Dziêki, ale ja nie mogê teraz dostarczyæ|ubezpieczenia zdrowotnego.
00:35:15:Katya, Dzwoni³em do NEA.
00:35:19:Nigdy nie dostali mojej ksi¹¿ki.
00:35:21:-Co Ty insynuujesz?|-Przestañ, Katya!
00:35:23:Przejrza³em Ciê!
00:35:26:Myœla³aœ , ¿e ca³e ¿ycie bêdê serwowa³ drinki?
00:35:27:Jesteœ w tym taki dobry! Nie walcz z tym.|Mo¿emy dostaæ dwa deszczowe drinki?
00:35:32:-Ju¿ nie.|-Co?
00:35:34:Straci³aœ swój przywilej.
00:35:37:A co ze mn¹?
00:35:38:Jesteœ z ni¹.
00:35:42:Wielkie dziêki. Widzisz co zrobi³aœ?
00:35:43:-Przepraszam.|-Mam ogromn¹ plotkê!
00:35:47:-O kim?|-Dove Greenstein.
00:35:49:Mój Bo¿e!|Mów wszystko!
00:35:50:Nie jestem pewna. Nie ja rozpuœci³am ta plotkê.
00:35:52:Poddaj siê albo powiem mu|o Twojej przesz³oœci w klasie robotniczej!
00:35:58:Myœla³am, ¿e jesteœ ksiê¿niczk¹ z Korei?
00:36:00:Bo jestem!
00:36:01:Powiedzmy, ¿e Dove ma ma³y secret zwi¹zany z ow³osieniem.
00:36:05:Dove nie tylko jest brunetk¹ ale|jest ow³osiona jak Yeti!
00:36:10:Ma umówione spotkanie w ka¿dy czwartek w po³udnie !
00:36:12:Ma nawet plecy robione!
00:36:15:Czy myœlisz to samo co ja?
00:36:17:Szanta¿ z fotografi¹ jako dowód rzeczowy!
00:36:19:-Jakbyœmy mieli wspólny mózg.|-Wiem.
00:36:21:Ale nigdy siê tam nie dostaniesz.|Tam jest lista oczekuj¹cych.
00:36:25:Nie martw siê, Kochanie. gdzie|jest wola, tam jest Katya.
00:36:39:Okay Karino, Ciao.
00:36:44:Hello, Kochanie. Chcielibyœmy zrobiæ sobie fryzury.
00:36:47:Jesteœcie umówieni?
00:36:49:Nie. Czy potrzebujê?
00:36:52:To jest Arq. Trzeba siê umówiæ 6 miesiêcy wczesniej.
00:36:56:Jestem pewna, ¿e mo¿esz zrobiæ wyj¹tek?
00:37:00:To jest San Francisco,|s³odziutka. Nie jestes w moim typie.
00:37:06:Jesteœ nastepny.
00:37:08:Przepraszam. Wybacz mojej przyjació³ce. Jest nowa w mieœcie.
00:37:11:Oczywiœcie.
00:37:13:Obydwoje wiemy|¿e mê¿czyzna z Twoj¹ pozycj¹...
00:37:15:nie musi trzymaæ siê zasad...
00:37:20:Przykro mi s³odziutki.|Ty te¿ nie jesteœ w moim typie.
00:37:33:-Co teraz?|-Plan B.
00:37:37:Chyba nie zostaliœmy sobie w³aœciwie przedstawieni.
00:37:39:Jestem Katya Livingston.
00:37:44:Katya, nazywam siê  Geoffrey.Mi³o mi Ciê poznaæ.
00:37:49:Myœlê ¿e mamy wolne miejsce, w³aœnie teraz.
00:37:53:No proszê.
00:37:55:Wiesz co, chyba jednak jesteœ w moim typie.
00:38:02:Têdy proszê.
00:38:04:-Dziekujê.|-Nie ma problemu.
00:38:15:-Co robisz w faruchu?|-Mam poprawiane brwi.
00:38:18:To jest praca!|Nie zabawa!
00:38:19:Ale ¿eby siê tu dostaæ jest pó³roczna lista oczekuj¹cych.
00:38:22:Jeœli nie chcemy byæ rozpoznani, powinniœmy| rozdzieliæ siê tutaj.
00:38:26:-S³uszna uwaga.|-Oczywiœcie, ¿e tak.
00:38:27:-Ona jest bêdzie rozebrana jak bêdziemy rozmawiaæ.|-Trzymaj siê kochanie. Powodzenia.
00:38:32:Chcesz coœ zmieniæ w swoich brwiach?
00:38:35:-Tak w³aœnie.|-Jestem recepcjonist¹...
00:38:38:Ale tak¿e |specjalist¹ od linii brwi.
00:38:40:-Fantastycznie.|-Chcesz ¿ebym popracowa³ nad tob¹?
00:38:43:-Chcê.|-Zamierzmy daæ Ci now¹ liniê brwi
00:38:47:Mo¿e trochê wyskubiemy|o tutaj.
00:38:50:Zamierzam zerwaæCiê|tak jak kwiatek
00:38:54:Na co czekasz?
00:38:57:Tutaj, baby.|To mój dom.
00:38:59:-To Twój dom?|-Jesteœ zaproszony.
00:39:01:Rozjaœnimy  odrobinkê kolor Twoich w³osów|na brwiach.
00:39:07:Chcê ucharakteryzowaæ te oczy.
00:39:10:Masz piekn¹ twarz,|wiesz?.
00:39:13:-Dziekujê.|-Jak Ci na imiê?
00:39:15:-Ferguson.|-Ferguson, to piêkne imie.
00:39:30:fantastyiznie.
00:39:36:Mogê w czymœ pomóc?
00:39:38:Mam spokanie o 12.
00:39:41:Chyba na dole.|To strefa dla Vipów.
00:39:45:Jestem VIPem.
00:39:46:Nie, nie jestes.|Jesteœ brunetk¹.
00:39:48:A VIPy s¹ rude.
00:39:52:Musia³am z³apaæ z³¹ perukê.
00:39:54:-Oœlepiaj¹cy kolor.|-Niez³a próba.
00:39:58:Mój Bo¿e.
00:40:02:Czy on oslepnie?
00:40:04:IdŸ! Poœpiesz siê.Idê z Toba.
00:40:07:-Niech ktoœ m pomo¿e!|-No dalej.
00:40:15:wiecie co?
00:40:16:Ju¿ w porz¹dku. To moja wina|Przepraszam.
00:40:19:To dziwne. Myœla³am ¿e p³one. Nie widzia³em...
00:40:25:Helga, to Ty?
00:40:28:'Ja.'
00:40:30:Zaczniesz od pleców?
00:40:32:S¹ bardzo wra¿liwe|dzisiaj. Wiêc b¹dŸ delikatna.
00:40:37:Powiedzia³am delikatna!
00:40:41:Mówi³am Ci o...
00:40:43:imprezie któr¹ urz¹dzam...
00:40:49:To bêdzie totalnie odlotowe.
00:40:51:Mój tata zatrudni³ armiê Izraesk¹ do ochrony.
00:40:57:Nie ¿artuje, Helga!
00:40:59:W tym tempienie bêdê mog³a w³o¿yæ mojej ma³ej czarnej!
00:41:00:Usmiechnij siê!
00:41:03:Katya Livingston? Co Ty tutaj robisz?
00:41:05:Robie zdjêcie jao dowód.
00:41:07:Jak œmiesz!|Oddaj mi to.
00:41:10:Uspokój siê , Kochanie. Jeszcze siê nie wywo³a³o.
00:41:15:Czego chcesz?
00:41:16:Zaproszenia na Królewski Bal.
00:41:19:Mówi³am, ze nie mam.
00:41:21:To szkoda. Dobry nag³owek:|'zaginione ogniwo odnalezione!'
00:41:28:Dobra.|Wygra³aœ.
00:41:32:Daj mi to zdjêcie a ja dam Ci klucz.
00:41:36:Myslisz ¿e urodzi³am siê wczoraj?
00:41:38:Zrobimy to jednoczeœnie.|Na trzy...
00:41:41:Raz...dwa...
00:41:44:Moment, nie chcê tej wymainy.
00:41:47:Co? Dlaczego?
00:41:49:Nie mo¿esz szanata¿owaæ kogoœ czyjego twarz nie zmieœci³a siê na zdjêciu
00:41:52:Ochrona!
00:41:55:wiesz co? Uwa¿aj, ja siê nie poddaje.
00:42:00:Czy ten dzieñ mo¿e byæ gorszy?
00:42:03:Przepraszam.|Wszystko w porz¹dku?
00:42:06:-ak.|-Przepraszam, to jeden z tych dni.
00:42:09:Nie mów.
00:42:11:£adny Gucci.
00:42:13:Dziêkujê.
00:42:15:Nie tylko Ty masz wyszukany gust...
00:42:18:ale jesteœ najpiekniejsz¹ kobiet¹ jak¹ widzia³em.
00:42:22:Twoje usta...
00:42:25:oczy...
00:42:29:w³osy...
00:42:34:gdzie idziesz?
00:42:36:NieŸle wygl¹da
00:42:53:Witam panie.
00:42:58:Gatekeeper, Kosmetyczka powinna rozwi¹zaæ Twój problem.
00:43:03:Katya! W³aœnie odebra³am telefon z Youth Aid.
00:43:07:Dziêkuj¹ mi za moj¹ dobroæ?
00:43:09:Nie dok³adnie.
00:43:10:Nie powinnaœ okazywaæ Salebo|jak jesteœ bogata...
00:43:14:w tak ostentacyjny spsób.
00:43:16:Ostentacyjny? Chcia³am tylko|¿eby siê zobligowa³ z  ma³ym tyke.
00:43:19:ale mówienie o twojej szeœciocyfrowej pensji...
00:43:22:sprawia, ¿e czuje siê |niezadowlony z tego co ma.
00:43:27:On mieszka w sza³asie bez klimatyzacji DSL, czy TV!
00:43:31:Nie mogê sprawiæ by poczu³ siê bardziej|niezadowlony ni¿ jest!
00:43:36:Jenga!
00:43:46:Nuda...
00:43:52:Kochana Mommy...
00:43:54:dziêkujê za ksi¹¿kê o ma³ym biznesie.
00:43:59:Zaczo³em robiæ samochodziki...
00:44:02:z odpadków metalu.
00:44:04:Myœlisz ¿e w San Francisco znajdê rynek docelowy?
00:44:10:A mog³abyœ mnie przedstwiæ  Lee lacocca?
00:44:16:Skorumpowa³am mojego ma³ego ch³opczyka!
00:44:18:Katya, mo¿esz wejœæ?
00:44:25:Co siê sta³o?
00:44:28:Cuddles nie zyje.
00:44:30:Kto?
00:44:31:Cuddles... Cuddles...|mój ma³y przyjaciel.
00:44:34:Moja ma³a iguana.
00:44:36:jak móg³ umrzeæ? By³ taki zdrowy.
00:44:38:By³ zdrowy jak tu wczoraj by³am.
00:44:42:Przed t¹ kobieta, która wesz³a za mn¹.
00:44:48:Wiêc...
00:44:49:Khalua dzwoni³.
00:44:50:Ciesz¹ siê z nowej kampani.
00:44:53:Brawo dla Katya.
00:44:56:A Rice-A-Roni.|Jak idzie?
00:44:59:Super. Pracujê noc I dzieñ.
00:45:04:Nawet kupi³am|sukniê dla Clios.
00:45:08:Cudownie. Mogê zawsze na Ciebie liczyæ.
00:45:13:A terz wybaczysz...Mam do zorganizowania pogrzeb.
00:45:24:Dotar³eœ do Katya. Robiê teraz coœ cudownego.
00:45:27:Wiêc wrócê do Ciebie|kiedy bêdê siê nudziæ, mo¿e.
00:45:31:Katya, Tu Charles Fitz|calling, Znajomy Elizy.
00:45:35:Zwykle tego nie robiê.
00:45:39:Ale tym razem to zrobie. Wiêc zadzwoñ jak bêdziesz siê „nudzi³a”.
00:45:44:I mogê obiecaæ, ¿e bêdzesz siê niezle bawiæ.
00:45:47:Zadzwoñ. Do us³yszenia, mam nadziejê. Czeœæ.
00:45:51:Przepraszam, Charlie. Nie s¹dze, ¿ebym siê kiedykolwiek tak nudzi³a.
00:45:57:Myœlê, ¿e posz³o dobrze.
00:46:02:Nie mogê uwierzyæ, ¿e da³aœ |swojemu pe³nomocnikowi mój telefon!
00:46:05:Zaufaj mi, Myœlê ¿e by Ci siê spodoba³.
00:46:08:Mówi³am Ci nie jest w moim typie.
00:46:11:Ma dwa bilety na Królewski Bal.
00:46:14:Mo¿e mi siê spodoba! Dlaczego dopiero teraz mi to mówisz?
00:46:18:Poniewa¿ chcia³am, ¿ebyœ go polubi³a .
00:46:21:A co jest wazniejsze?|Prawdziwa mi³oœæ czy jakiœ Bal?
00:46:25:wiesz co, nie odpowiadaj.
00:46:29:Charles, tu Katya|Livingston, Przyjació³ka Elizy.
00:46:32:Dosta³am Twoj¹ wiadomoœæ I z chêci¹ siê z Tob¹ spotkam.
00:46:35:Co powiesz na œrodê wieczór| u  Mario na  North Beach?
00:46:39:o 8. Czekam na spotkanie . Pa.
00:46:47:Co robisz?
00:46:49:Pracujê. Te¿ powinnaœ czasem spróbowaæ.
00:46:52:Przestañ, Sebastian.
00:46:54:Pracujê nad kampani¹ |'Got Milk?' z Lyle...
00:46:56:you were still doing|beer bongs in your frat.
00:46:59:Zaufaj mi, nie jesteœ dla mnie konkurencj¹.
00:47:03:No có¿, zobaczymy.
00:47:09:Wiesz, ¿e Twoje imie jest nazw¹ kosmetyków o w³osów?
00:47:14:Tylko mówiê.
00:47:26:To obiad?
00:47:28:Nie. Praca.
00:47:36:Co robisz?|Dlaczego zatrzyma³eœ windê?
00:47:38:Zapraszam Ciê na kolacjê.
00:47:40:Doprawdy? Myœla³am, ¿e bierzesz mnie na zak³adniczkê.
00:47:44:Jeœli siê ze mn¹ umówisz to uruchomiê windê.
00:47:47:Szanta¿.
00:47:48:Wolê nazwaæ to negocjacjami.
00:47:52:Okay, wygra³eœ.
00:48:00:Jestem Chuck.
00:48:02:Katya.
00:48:04:-powiedzia³as Katya?|-TakYes.To francuskie imie.
00:48:08:Wiêc, dok¹d chcesz iœæ?
00:48:11:Znam znakomite miejsce.
00:48:15:gdzie mnie zabierasz? To skrót do Postrio?
00:48:19:Postrio?|Nie dok³adnie.
00:48:22:Wiêc gdzie jesteœmy?
00:48:23:Bon appetit.
00:48:27:¯artujesz?
00:48:29:Czy ¿artowa³ bym o hot dogach|w parku?
00:48:33:Poza tym rozejrzyj siê, to miejsce jest piêkne
00:48:37:A ja Ciê oceni³am jako faceta w garniturze od Armaniego...
00:48:40:I odwiedzaj¹cego czterogwiazdkowe restauracje?
00:48:42:Taki jestem.
00:48:44:Ale lubiê to miejsce, jest wyj¹tkowe.
00:48:47:Przychodzê tu rozmyœlaæ.
00:48:49:A ja chodzê do Gucci.
00:48:51:Ró¿ne rozmyœlania.
00:48:54:Co podaæ?
00:48:55:Hot dog.|Ketchup, musztarda, bez cebuli.
00:48:58:Dla mnie te¿ |i Zdecydowanie bez cebuli.
00:49:01:Nie ma problemu
00:49:02:Masz otwarty umys³?
00:49:08:Dziêki.
00:49:11:Dziêki.
00:49:14:Nie mogê uwierzyæ, mamy stolik.
00:49:15:S³ysza³am ¿e jest tu d³uga lista oczekuj¹cych.
00:49:17:Znam kierownika.
00:49:19:Imponuj¹ce.
00:49:20:Jestem bardzo zainteresowany.
00:49:22:Zawsze jesteœ taki ekstrawagancki|na pierwszej randce?
00:49:26:Nazywasz to randk¹?
00:49:30:W³aœciwie, mówi¹c prawdê, dawno nie by³em na randce.
00:49:34:Naprawdê?|Dlaczego?
00:49:37:Kiepskie doœwiadczenie
00:49:40:Nie moge siê wi¹zaæ.
00:49:44:¯artujê.
00:49:46:Mój ex zak³ada³ strój króliczka do pracy.
00:49:50:Sexi.
00:49:51:Nie za bardzo.
00:49:55:Pos³uchajmy Twojej opowieœci wojennej.
00:49:58:To nie tak,|W³aœciwie...
00:50:02:Chcia³bym siê umówiæ z tak¹ kobiet¹ |która jest cudowna...
00:50:05:na papierze.|Mam swoje priorytety.
00:50:08:Ale wtedy to wygl¹da jakbym to co robi³ by³o randk¹ z ankiet¹.
00:50:12:Nie ma nic  z³ego w posiadaniu wysokich standardów.
00:50:15:Ja te¿ mam.
00:50:16:Ale wydaje mi sie, ¿e nie szukam tego co na liœcie.
00:50:22:Jesli to ma jakiœ sens...
00:50:25:Chyba tak.
00:50:28:Przeproszê Ciê na chwilê?
00:50:29:Przypomnia³o mi siê, ¿e muszê gdzieœ zadzwoniæ...
00:50:31:z pracy.
00:50:47:-Przepraszam za to.|-W porz¹dku.
00:50:49:Masz...
00:50:51:To tylko musztarda.
00:50:57:Chyba lepsze to ni¿ folia na w³osach.
00:50:58:But still somehow I wish|it had gone differently.
00:51:03:Chcesz wypowiedzieæ ¿yczenie?
00:51:05:Wydaje mi siê, ¿e mam jakieœ drobne.
00:51:08:Trzymaj.|Rzuæ za siebie.
00:51:14:I to ma byæ wypowiedziane ¿yczenie?
00:51:16:Mia³aœ otwarte oczy, rzucaj¹c|monetê...
00:51:21:Nie by³o w tym uczucia.
00:51:22:To znaczy, nie otwierasz oczu, kiedy sobie coœ ¿yczysz?
00:51:25:Nie spe³ni siê.
00:51:31:Musisz zrobiæ to znowu.
00:51:32:Co?
00:51:34:Co robisz?
00:51:36:Æwierædolarówka nie sprawdzi siê, tak?
00:51:40:Zwariowa³eœ.
00:51:44:A jeœli zimna?
00:51:46:Tak myœlê.
00:51:48:Jestem prawie pewien.
00:51:55:gdzie ta moneta.
00:52:04:Ju¿ siê spe³ni³o.
00:52:10:Zatañcz ze mn¹?
00:52:12:Z chêcia.
00:52:14:Ale zawsze tutaj siê rozbieram.
00:52:28:Jest zimno, za³ó¿ to.
00:52:34:Miss...
00:53:10:Chyba lepiej wejdê do œrodka...
00:53:12:zanim oficjalnie stanie siê to randk¹.
00:53:14:Nie przejmuj siê.|Zaniecha³em randek.
00:53:41:-To by³o...|-Niesamowite.
00:53:47:Co robisz w œrodê?
00:53:49:Obiecujê ¿e zabiorê ciê do dobrej restauracji.
00:53:52:Ale jest coœ |o czym muszê Ci powiedzieæ...
00:53:54:T¹ œrodê?
00:53:57:-Gor¹ca randka?|-Ledwie.
00:53:59:To jedno ze spotkañ w ciemno, które zorganizowa³a mi kole¿anka z pracy.
00:54:02:Ju¿ siê zobowi¹za³am.
00:54:05:-S³uchaj, Katya...|-Wiem co chcesz powiedzieæ.
00:54:09:Jak mogê siê z kimœ umówiæ po tak wspania³ej randce?
00:54:12:Nie martw sie. Potrzebuje jedynie biletyu na jeden bal.
00:54:21:Twoja marynarka.
00:54:23:Dobranoc, Chuck.
00:54:37:Dobranoc, Miss Livingston.
00:55:10:Katya, tu Chuck.
00:55:13:Jesteœmy w³aœnie na randce.
00:55:14:Chyba nie wiesz, ¿e jestem tym facetem...
00:55:17:z którym umówi³a Ciê Eliza| jestem Charles Fitz.
00:55:20:Pomyœla³em, ¿e bêdzie zabawnie jak zostawiê Cit ¹ wiadomoœæ...
00:55:23:ni¿ powiedzieæ Ci osobiœcie.
00:55:25:Œwietnie siê bawiê.
00:55:27:Nie mogê doczekaæ siê œrody!
00:55:30:Cholera!
00:55:33:Okay, Zas³uzy³am na to.
00:55:54:Jeœli próbujesz siê zabiæ, wezmiesz mnie ze sob¹?
00:55:57:Pewnie. Tu jest mnóstwo liny| Zawi¹¿e I dla Ciebie.
00:56:00:Co siê sta³o?
00:56:01:Co siê sta³o?|Powiem Ci co siê sta³o.
00:56:04:While you were getting|manhandled by security...
00:56:06:Wpad³em na Geoffrey,|tego faceta, którego lubiê...
00:56:08:jak wszyscy myœl¹...
00:56:10:Porozmawialiœmy|I da³em mu swój numer...
00:56:14:I nigdy nie zadzwoni³.
00:56:16:Pocieszyæ Ciê ?
00:56:20:Nie tylko nie idê na bal, ale...
00:56:23:w³asnie zepsu³am wszystko z |Thor-pseudo-Charles!
00:56:28:Wie, ¿e go chcia³am tylko dla biletów.
00:56:32:To szkoda, kotku.
00:56:34:Pewnie wiêcej siê do Ciebie nie odezwie.
00:56:36:Fergie!
00:56:38:Jestem z Tob¹ szczery.
00:56:40:Bo¿e, Jaki z Ciebie bejowski przyjaciel!
00:56:43:No chodŸ.
00:56:44:Zrobisz minkê, prawda?
00:56:48:Chcesz siê przytuliæ?
00:56:49:Przytulê Ciê. Od razu poczujesz siê lepiej.
00:56:52:-Zabiore ca³y Twój ból...|-Co to jest?
00:56:56:Mój Bo¿e!
00:56:58:To? Mia³em zamiar Ci powiedzieæ.
00:57:00:Kiedy zamierza³eœ mi o tym powiedzieæ?
00:57:01:Co Ty z tym robisz?|Mia³em Ci powiedzieæ.
00:57:04:Ale  ba³em siê, poniewa¿ |ostatnio nie myœlisz ca³kiem jasno.
00:57:08:Od³óz to zaproszenie, a nikomu nic siê nie stanie.
00:57:10:Co robisz?|Od³u¿ to!
00:57:12:Zachowujesz siê jak szalona.
00:57:13:Od³u¿ to|To nie jest tego warte.
00:57:21:Mów za siebie.
00:57:24:Daj spokój , kochanie.
00:57:28:Kochanie...
00:57:35:SpóŸni siê do pracy , poniewa¿|nie bêdê spa³a ca³¹ noc...
00:57:37:próbuj¹c wymyœliæ  jak|przeprosiæ Charlesa...
00:57:40:bez u¿ycia s³owa przepraszam.
00:57:42:Przeprosinowe baloniki :|75$.
00:57:45:Pude³ko trufli:|50$.
00:57:46:Stripcis i ltaniec na kolanach: 125 $ plus napiwek.
00:57:51:Tak wci¹¿...
00:57:56:Katya, gdzie by³aœ?
00:57:59:Przedstawiciele Rice-A-Roni czekaj¹ od godziny!
00:58:03:-Rice-a-Roni?|-Rice-a-Roni.
00:58:04:Uczta San Francisco.
00:58:07:Rice-a-Roni.|Uczta San Francisco.
00:58:09:-Lepiej tam idŸ.|-Myœl. Myœl...
00:58:16:Dziêki.
00:58:20:Mo¿esz mi w czymœ pomóc?
00:58:23:-Ja, Tobie?|-Nie utrudniaj.
00:58:25:Dobrze.
00:58:26:Mog³abyœ chocia¿ poprosiæ.
00:58:28:Moja ¿ona I ja,|Tañczylismy...
00:58:31:Œwietnie siê bawiliœmy w Clover.
00:58:33:Napewno s³yszeliœciee, ¿e to œwietna restauracja.
00:58:35:Ale nie znaliŸcie ich ry¿owego pilaf.
00:58:38:-Dziêki Bogu!|-Przepraszam za spóŸnienie.
00:58:40:Mia³am kryzysow¹ sytuacjê.|Z moim synem.
00:58:43:Myœla³em, ¿e Twój syn |jest w Afryce?
00:58:44:Chcesz go odwiedziæ?|Mogê to zaaranzowaæ.
00:58:48:Rice-A-Roni...
00:58:52:Uczta San Francisco.
00:58:54:Jest chwytliwe .|I pracuje dla was.
00:58:58:Ca³y czas.
00:59:00:Ale czemu tego nie rozwin¹æ na ca³y kraj?
00:59:04:Wiêc pomyœla³am...
00:59:05:Rice-A-Roni,|Uczta Nowego  Yorku.
00:59:10:O tu.
00:59:13:Uczta Chicago .
00:59:18:Uczta Kenosha!
00:59:22:Do czego zmierzasz?
00:59:24:Rice-A-Roni ma byæ przyjemnoœci¹ |dla Amerykanów od  œrodkowego wschodu...
00:59:30:po Góry Skaliste.
00:59:31:A co teraz Ameryka potrzebuje najbardziej...
00:59:34:Uczty.
00:59:36:Wiêc nowy slogan...
00:59:39:'Rice-A-Roni,|tUczta Ameryki!'
00:59:47:Bo¿e pob³ogos³aw Amerykê!
00:59:54:To wszystko?|To Twój pomys³?
00:59:59:Masz jakieœ lepsze pomys³y?
01:00:03:To Katya Livingston, oczywiœcie|¿e ma.
01:00:07:Zamierzamy uruchomiæ jeszcze kilka |rzeczy z chor¹giewkami po biegun.
01:00:10:Dlaczego nie przedstwisz któregoœ innego ze swoich znakomitych pomys³ów.
01:00:16:Pomys³y, które mam,|a mam ich wiele...
01:00:19:Móg³bym coœ zaprezentowaæ?.
01:00:22:tego nie planowaliœmy.
01:00:24:Ale dawaj.|Spróbuj.
01:00:27:Tylko was rozgrzewamy.
01:00:44:Ry¿. To kiepski| po³¹czenie ostatnio.
01:00:48:Porównywany z chlebem i mas³em ry¿ jest kiepsko postrzegany...
01:00:53:jako kolejny wêglowodan.
01:00:56:Ziarna s¹ spychane przez dbaj¹cych o liniê.
01:01:00:Ale zaczekajcie.Jest dobra wiadomoœæ koledzy!
01:01:03:Ry¿ nie jest tak z³y  jak inne weglowodany.
01:01:08:Wasz produkt, po prostu|wyró¿nia siê spoœród innych...
01:01:11:ni¿sz¹ zawartoœci¹ wêgla!
01:01:15:'Rice-A-Roni,|mi³y ry¿!'
01:01:20:Mi³y ry¿?
01:01:22:Mi³y ry¿.
01:01:35:Podoba siê nam!
01:01:56:To pierwsza kampania, któr¹ Ciê przygwoŸdzi³a.
01:01:58:PrzygwoŸdzi³a? Kochanie, nawet nie masz w rêku m³otka.
01:02:01:Zawali³aœ.
01:02:02:Przepraszam.|Nie wiem co siê sta³o.
01:02:04:Pomyœlmy|jeœli mogê Ciê przejrzeæ.
01:02:06:Kiedy on pracowa³...
01:02:07:Ty by³aœ w salonach piêknoœci.
01:02:09:Albo wydajesz 300$ miesiêcznie na rozmowy ...
01:02:11:z Kalifornijskim wiêzieniem...
01:02:13:rozmawiaj¹c nie wiadomo z kim.
01:02:15:Albo bierzesz przerwê na papierosa a nawet nie palisz!
01:02:24:Tak, to ja.
01:02:29:Dziêkujê.
01:02:34:Czy ten dzieñ mog³by byæ gorszy...
01:02:37:Cuddles zosta³ zamordowany.
01:02:40:Otruty.|Tak jak rybki.
01:02:42:Jakiœ idiota da³ biednej |iguanie suszon¹ œliwkê.
01:02:45:-œliwkê?|-Tak, œliwkê.
01:02:48:Kto by³ taki g³upi |¿eby zrobiæ coœ takiego?
01:02:50:Czy nie tobie Eliza|da³a suszon¹ œliwkê tamtego dnia?
01:02:53:Ja jem tylko zupê.
01:02:56:Wybieram Campbell,|oczywiœcie.
01:02:57:Masz coœ z tym wspólnego?
01:02:59: Lyle,|znasz mnie.
01:03:02:Jestm humanitarna.|Kocham zwierzêta.
01:03:06:Katya,|Nie znam Ciê ju¿.
01:03:08:Katya któr¹ zna³em chodzi³a do Stanford.
01:03:11:Ale kiedy zadzwoni³em do rektora...
01:03:13:I wiesz co mi powiedzieli?
01:03:14:Powiedzieli , ¿e  Katya Livingston|never nigdy nie uczêszcza³a do tej szko³y
01:03:17:Nigdy wczeœniej mnie nie sprawdza³eœ?
01:03:19:Doda³em mu odwagi bu to zrobi³.
01:03:22:Katya, jesteœ zwolniona.
01:03:29:Ale jestem Katya Livingston.
01:03:31:I nie bedziesz tego wyjasniaæ w ten sposób.
01:03:32:Jestem najlepsza w interesie.
01:03:34:Sprzeda³am szampon ³ysym...
01:03:36:sneakers cukrzykom...
01:03:38:I kontakty niewidomym.
01:03:42:Jestem  Katya Livingston.
01:03:45:Która jest zwolniona.|IdŸ posprz¹taj swoje.
01:03:47:Bo wezwê ochronê do drzwi budynku.
01:03:51:Dobrze!
01:03:52:Ale beze mnie,|Liquid upadnie.
01:04:09:Sabelo. Mamusia zajmie siê Tob¹.
01:04:18:To by³a Ochrona.
01:04:20:Przyszli Ciê eskortowaæ do wyjœcia.
01:04:22:Nie mia³am czasu ¿eby to wys³aæ.
01:04:23:W porz¹dku.|Zajmê siê tym za Ciebie.
01:04:28:Nienawidzisz mnie.
01:04:31:Mo¿e troszeczkê.
01:04:32:Ale teraz kiedy tu nie pracujesz nie jesteœ taka z³a.
01:04:38:Mogê poprosiæ o minutê ,|proszê? £atwo dostaje siniaków.
01:04:41:Wyslê resztê Twoich rzeczy do Ciebie.
01:04:45:Dziêki.
01:04:48:Mo¿e to zatrzymasz?|I tak nic w niej nie trzyma³am.
01:04:53:-Dziêki.|-W porz¹dku.
01:04:58:Ch³opcy, wszêdzie pracujecie?
01:05:02:Po tym jak straci³am pracê z szeœciocyfrowym wynagrodzeniem...
01:05:04:Pomyœla³am, ¿e ¿ycie jest za krótkie...
01:05:06:I uczci³am swoje urodziny wczesniej.
01:05:08:Ale odk¹d starci³am pracê, œwiêtowa³am sama.
01:05:11:Samotnoœæ doprowadzona do nudy|co mo¿e wiele kosztowaæ...
01:05:15:Richard Tyler gown:|3000.
01:05:17:Bejewelled Jimmy Choos:|1500$.
01:05:19:Mogê kupiæ strój na przyjêcie Ale wci¹¿ nie jstem zaproszona.
01:05:23:Poostanie w kontakcie z moim dzieckiem: $22.50.
01:05:26:W zwi¹zku z brakiem pracy i| jednoczesnie sza³em zakupów...
01:05:29:nie staæ mnie na na op³atê czynszu.
01:05:30:Dziêki Bogu ja je podnajmuje I mojego imienia nie ma w umowie.
01:05:34:Muszê coœ zrobiæ, ¿eby nie wpaœæ w czarn¹ rozpacz
01:05:54:Jesteœ w œrodku?
01:05:57:Katya.|Jak siê tu dosta³aœ?
01:05:59:Przekupi³am recepcjonistê.
01:06:01:Jaka przedsiêbiorcza.
01:06:03:Dosta³eœ baloniki.
01:06:07:Przypuszczam, ¿e jesteœ na mnie wœciek³y...
01:06:08:bo nie chcia³am siê z Tob¹ umówiæ...
01:06:10:bo potrzebowa³am umówiæ siê z drugim Tob¹ dla zaproszenia...
01:06:12:dotycz¹cego balu.
01:06:13:Nie mam na to czasu.
01:06:16:I szczerze mówi¹c|nie musisz siê t³umaczyæ.
01:06:19:Nie muszê siê t³umaczyæ?
01:06:21:Oczywiœcie.|Wrobi³eœ mnie.
01:06:24:Wrobi³em Ciê? Chcia³em tylko siê niewinnie zabawiæ...
01:06:26:a gdy doszed³em do wniosku, ¿eby Ci powiedzieæ|kompletnie mnie odsunê³aœ.
01:06:29:Tak jakbyœ nie mia³ ca³ej nocy ¿eby powiedzieæ kim jesteœ.
01:06:32:Wystawi³eœ mnie.
01:06:33:Proszê, ale wiesz co? Ciesze siê  ¿e nie wyjasni³em kim jestem.
01:06:37:Przynajmniej pozna³em prawdziw¹ Ciebie.
01:06:38:A osoba z któr¹ poszed³em do parku...
01:06:41:nie jest t¹, któ®a chcia³a mnie wykorzystaæ do zdobycia biletu.
01:06:48:Ale jesli tak pragniesz tego zaproszenia, w porz¹dku.
01:06:55:Trzymaj.
01:06:59:Z³a decyzja.
01:07:16:Gdybyœ nie chwyci³a biletu, mia³abyœ szansê.
01:07:18:By³em sk³onny do po¿a³owania Ciê...
01:07:21:gdybyœ siê odmieni³a.
01:07:28:P³aszcz I fedora ¿eby odzyskaæ pracê zap³acone czekiem incognito:
01:07:32:220$.
01:07:42:Srebrna linia rysuje mi niebo: wygrana NEA .
01:07:46:Wreszcie mnie staæ na sp³atê debetu.
01:07:48:Wci¹¿ nie mam ch³opaka ani sposobu, ¿eby dostaæ siê |na Królewski Bal.
01:07:52:W koñcu zrozumia³am, ¿e za pieni¹dze nie kupi siê szczêœcia.'
01:07:57:Jesteœmy po³¹czeni I nadajemy na ¿ywo wydarzenie roku...
01:08:00:i Melissa Rivers.
01:08:02:W zamku Covington |ze wszystkimi, którzy s¹ kimœ...
01:08:05:A teraz z |Meliss¹. Melissa?
01:08:07:Uwa¿aj San Francisco!
01:08:09:Ta noc na któr¹ wszyscy czekali, nadesz³a.
01:08:11:Noc Królewskiego Balu,|nadajemy na ¿ywo...
01:08:14:¯ycie w  Covington Castle.
01:08:15:Wszyscy przyje¿d¿aj¹ wczeœniej, Widdzimy Su³tanaBrunaiz jedn¹...
01:08:18:Dwoma, trzema, czterema piêcioma ...
01:08:22:Z wszystkimi piêcioma dziewczynamize swojego haremu.
01:08:24:Nie wiem czy by³y kiedyœ fotografowane razem.
01:08:26:To wspania³y wieczór.|Nie odchodŸcie nigdzie...
01:08:48:Katya? Dziecko?
01:08:50:Co Ty tu robisz?|Z kim przysz³aœ.
01:08:53:OdejdŸ!
01:08:55:Odstaw Vicodin!
01:08:56:Chcia³abym. Ale z³u¿y³aœ wszystko przy swojej durnej operacji.
01:09:00:Plastycznej operacji serca, kochanie.
01:09:03:Co Ty tu robisz?
01:09:04:Przyszliœmy Ci pomóc dostaæ siê na bal.
01:09:08:Zapomnij.|Poddaje siê.
01:09:11:Mówisz powa¿nie?|¯artujesz?
01:09:13:Pozwolisz, ¿eby te dwie brzydkie siostry zatrzyma³y Ciê przed balem?
01:09:17:Nie chcia³abym stukaæ siê wod¹ w brudnej szklance.
01:09:20:Nie mog¹ siê z Tob¹ równaæ.
01:09:21:Nie mog¹?
01:09:23:Co siê sta³o z Katya Livingston...
01:09:25:która rozmawia³a z szalon¹ królow¹ topi¹c¹ siê  w chwili wyboru?
01:09:28:Nie wiem.
01:09:29:gdzie jest  Katya Livingston|która mnie przedstawi³a...
01:09:31:-mojemu pierwszemu bogaczowi.|-Nie wiem.
01:09:35:Katya Livingston, musisz|walczyæ o to co jest Twoje, kotku.
01:09:37:A to oznacza, ¿e twoim zadaniem jest |skandynawski bóg mi³oœci...
01:09:40:a Twój status!
01:09:42:A teraz wyskakuj z ³ó¿ka I siê przygotuj.
01:09:44:Uwielbiam to .|Sa piêkne.
01:09:46:Masz racjê!|Masz racjê!
01:09:49:¯adna lista goœci,  ...
01:09:52:czy aksamitna wstêgamoat czy nawet fosa  nie powstrzyma mnie |Nale¿e do zamku.
01:09:57:Nadajemy na ¿ywo z zamku Covington|z królewskiego Balu.
01:09:59:I jestem tu z Nob Hill|w towarzystwie  Frangipani Lee!
01:10:02:Najlepiej znana jako by³a ¿ona billionera Lane Foreman...
01:10:07:by³a zona producenta muzycznego|Randall Jones...
01:10:09:ChodŸ têdy.|Nie popychaj.
01:10:12:Poœpiesz siê.
01:10:14:Nie mog³abym wejœæ g³ównymi drzwiami.Nie muszê iœæ têdy.
01:10:17:By³a ¿ona  magnata medialnego|David Bowler.
01:10:20:Oczywiœcie, ostatnio, by³a ¿ona | spadkobiercy James Lawndale III.
01:10:26:-Dobrze Ciê widzieæ.
01:10:31:wiesz co? Nie lubiê wody|I wiesz co, nie lubiê ...
01:10:34:patrzeæ na to zielone coœ.
01:10:36:Gdybyœ mi pomog³a dotarlibyœmy tam szybciej.
01:10:38:I zniszczyli moje paznokcie?
01:10:39:Moje w³osy zaczynaj¹ siê krêciæ. Przynajmniej paznokcie dobrze wygl¹daj¹
01:10:42:Wiem, ¿e chcesz dobrze wygl¹daæ na przyjêciu...
01:10:44:a ja nie chcê urzeæ w drodze na nie.
01:10:45:-Gdzie idziemy?|-Nie wiem.
01:10:46:-Ta suknia jest cudowna.|-Janine Isrial Couture.
01:10:51:Cieszysz siê, ¿e tam wchodzisz?
01:10:52:Czy jest tu ktoœ kogo bêdziesz wypatrywaæ?
01:10:55:Jestem podekscytowana.
01:10:57:Cudownie Ciê widzieæ.|Dziekujê bardzo I nie zatrzymuje .
01:11:00:Baw siê dobrze w œrodku.
01:11:02:Wracamy na ¿ywo z Zamku Covington.
01:11:04:Nie odchodŸ.
01:11:07:Czy ktoœ mo¿e mi powiedzieæ czy jest tu ktoœ z kim  ...
01:11:09:ona nie spa³a, nie by³a zamê¿na lub rozwiedziona?
01:11:12:Zaczekaj tu  I spotkamy siê pod œcian¹ .
01:11:33:W porz¹dku, choc dziecinko.
01:11:35:Daj spokój, chodŸmy. Nie chcê |trzymaæ tego d³u¿ej.
01:11:36:Dzieki Bogu wysz³am|w szpilkach.
01:11:39:Zgaduje, ¿e naprawdê “wspinasz siê” towarzysko.
01:11:41:To wymaga znaæ chocia¿ jedn¹ siostrê.
01:11:45:Lepiej siê pospiesz, moje nadgrarstki nie wytrzymaj¹ d³ugo.
01:11:48:-Nie móg³byœ.|-Mo¿e.
01:12:03:Dobra, jesteœmy gotowi|¿eby tam pójœæ?
01:12:05:-Jestem gotowa?|-Wygl¹dasz cudnie.
01:12:08:A teraz idŸ tam I rób co do Ciebie nale¿y. Dalej.
01:12:13:To ma byæ ciche wejœcie...
01:12:17:Myœlisz, ¿e kim jesteœ,|Bjork?
01:12:19:-Dziekujê.|-Witamy.
01:12:40:Musze siê napiæ.
01:12:52:Teddy, Kochanie...
01:12:56:Niech zgadnê...od k¹d z³apa³eœ|zapalenie p³uc w Rain Storm?
01:12:59:Blisko. Krztusiec.
01:13:01:To szkoda. Mo¿emy dostaæ kolejkê rycerskich drinków.
01:13:05:Bêdê udawaæ, ¿e  pomyle siê |o 20.
01:13:07:Dziêki, Katya.
01:13:10:To impreza.|Drinki s¹ za darmo.
01:13:13:Wiêc, bawmy siê.
01:13:16:Dziêkujê.
01:13:23:Nie przejmuje siê jeœli to Chanel. Bia³a zima w Lipcu jest nie do przyjêcia
01:13:27:Przynajmniej to odwraca uwagê od Cibie.
01:13:30:A ona?
01:13:32:Kropki, czarne skarpetki,|t-shirt.
01:13:34:To Eliza...
01:13:37:Katya. Pamiêtasz Steve?|Faceta na którego zwymiotowa³am?
01:13:43:Panie, Spójrzcie na kogo wpad³em.
01:13:45:Naprawdê nie potrzebuje tego teraz.
01:13:47:Nie sledze Ciê  ju¿.
01:13:50:Po tej nocy u Ciebie ,|wsadzili mnie do wiêzienia.
01:13:53:I tam du¿o myœla³em i|doszed³em do wniosku, ¿e nie jesteœ w moim typie.
01:13:58:Ja jestem!
01:14:01:Cudownie! Fergie|wreszcie znalaz³ mi³oœæ!
01:14:05:Za mi³oœæ!
01:14:09:Mój Bo¿e!|Niech ktoœ coœ zrobi!
01:14:16:Z³ama³aœ|kl¹twê Namambo!
01:14:21:Katya Livingston?
01:14:26:Co do diab³a tu robisz?
01:14:29:Dove, wygl¹dasz cudownie.
01:14:33:To najlepsze przyjêcie w tym sezonie.|Myœla³aœ ¿e to przegapiê?
01:14:36:Nie chrzañ Katya.|Jak siê tu dosta³aœ?
01:14:40:Wspie³am siê.
01:14:42:Za jak¹ osobê siê uwa¿asz|¿eby zrobiæ coœ takiego?
01:14:45:Ambitn¹.
01:14:47:Spróbuj socjopatkê!
01:14:49:przez lata, p³aszczy³aœ siê i poni¿a³aœ
01:14:52:¿eby wejœæ |do œrodka.
01:14:55:K³ama³as. Krad³aœ.|Oszukiwa³aœ.
01:14:58:Robi³aœ wszystko ¿eby siê wspi¹æ.
01:15:01:Ale mam dla Ciebie nowinê.
01:15:03:Nie spêdzi³aœ 13 lat w Chapin...
01:15:07:I nigdy nie umówi³aœ siê z Vanderbilt.
01:15:10:Nie wa¿ne co zrobisz...
01:15:12:nigdy nie bêdziesz tu nale¿eæ!
01:15:14:Nie bêdê tu nale¿eæ?
01:15:16:Nie bêdê tu nale¿eæ? Jesteœ jak operacja nosa po wypadku na stoku narciarskim!
01:15:20:A jeœli mog³abyœ siê umówiæ z Vanderbilt...
01:15:21:wiêc dlaczego nie przesta³aœ zadawalaæ siê z byle kim z O.C.?
01:15:25:Spjórz prawdzie w oczy, Dove.
01:15:26:Zawsze by³aœ zazdrosna, ¿e moje cycki s¹ wiêksze od Twoich.
01:15:32:Nigdy nie by³aœ inspiracj¹ dla projektantów...
01:15:34:I nigdy nie bêdziesz mia³a  miejsca z przodu na pokazie mody.
01:15:38:Katya Livingston,|jesteœ fa³szywa i jesteœ oszustk¹.
01:15:42:A po dzisiejszej nocy,|wszyscy siê o tym dowiedz¹.
01:15:48:-Chcesz siê do mnie dobraæ?|-Chcesz Siê do mnie dobraæ?
01:15:52:Trzymaj moje kolczyki.
01:15:56:Nie wiedzia³em, ¿e to tak daleko zajdzie.
01:16:04:Okay wszyscy,|koniec przedtswienia!
01:16:07:Powinniœmy jej pomóc?
01:16:08:Jesli to zrobimy bêdziemy spaleni.
01:16:10:Zaczekaj|a¿ t³um siê rozejdzie.
01:16:14:Baw my siê , do cholery!
01:16:23:Panie I panowie proszê o uwagê
01:16:27:Na dowód dobroci|Youth Aid International...
01:16:30:Chcia³abym pokazaæ krótki film...
01:16:32:który przypomni nam, dlaczego siê tu dziœ zebraliœmy.
01:16:35:Przez te wszystkie lata|Youth Aid International...
01:16:37:pomaga³a dzieciom Trzeciego Œwiata...
01:16:40:hojnie je obdarzy³a...
01:16:42:I pomog³a odnieœæ nam sukces|w programie adopcji.
01:16:47:Chcemy podziêkowaæ|Youth Aid International...
01:16:51:Rice-A-Roni...
01:16:52:a najbardziej mojej adoptowanej mamie Katya Livingston!
01:16:57:Przytylismy po 3 kilo odk¹d dotalismy ...
01:17:00:ucztê  San Francisco.
01:17:02:Kochamy Ciê mamusiu!
01:17:13:Czy Katya Livingston|jest tu jeszcze?
01:17:16:Jest tu...|CZeœæ. Idê.
01:17:21:Hello, Dove.
01:17:24:Dziêki.
01:17:25:Katya, I jej dobru dla Youth Aid International...
01:17:31:Chcia³abym podziêkowaæ za wszystko co zrobi³aœ,...
01:17:32:za pomoc Sabelo|I jego osadzie.
01:17:35:-Dziêkujê.|-Julie, to zaszczyt.
01:17:37:Zawsze by³am zanga¿owana|w dobroczynnoœæ.
01:17:41:I kiedy moja przyjació³ka Eliza|Spyta³a czy bêdê sponsorowaæ Salebo...
01:17:44:Wiedzia³am, ¿e  muszê  staæ siê czêœci¹|w pomocy mniej posiadaj¹cym.
01:17:52:W³aœciwie, to k³amstwo.
01:17:55:Ja zaadoptowa³am tego dzieciaka|dla odpisu podatkowego.
01:18:03:Widzisz, mówi³am Ci, ¿e to socjopatka!
01:18:07:Ochrona, uwolnijcie nas od tej  dziewczyny?
01:18:09:Zaczekajcie! Dove ma racjê.
01:18:16:Jestem totaln¹ oszustk¹.
01:18:20:Sk³ama³am o wszystkim|¿eby siê wspi¹æ.
01:18:23:Nie skoñczy³am Magna|Cum Laude w Stanford...
01:18:27:Ledwo skoñczy³am Uniwersytet Stanowy  Santa Cruz.
01:18:32:Teddy, Nigdy nie pokaza³am Twojej ksi¹¿ki  NEA.
01:18:36:Wygra³am ten grant I kupi³am sobie t¹ sukienkê.
01:18:43:Lyle, SpóŸnia³am siê I wychodzi³am wczeœniej tysi¹ce razy.
01:18:49:Jestem te¿ odpowiedzialna za smieræ |Twojej z³otej rybki I iguany.
01:18:55:Eliza, by³aœ zawsze przy mnie niezale¿nie od tego jak bardzo Ciê wykorzystywa³am.
01:19:03:Przespa³am siê z facetem, na którego zwymiotowa³aœ.
01:19:07:I wreszcie...
01:19:12:Chcia³am wykorzystaæ wspania³ego faceta, ¿eby dostaæ siê na ten g³upi bal.
01:19:18:Tak bardzo stara³am siê byæ we w³aœciwych miejscach...
01:19:25:O nim.
01:19:32:Nie wspomnia³am ,¿e  noszê|wk³adki powiêkszaj¹ce biust?
01:19:38:Ja...
01:20:06:Myœla³am, ¿e to z³ote dziecko.
01:20:09:Katya, video|by³o piêkne.
01:20:11:Nie mo¿emy kupiæ recenzji ot tak.
01:20:12:Bêdziemy w ka¿dej gazecie od wybrze¿a po wybrze¿e.
01:20:15:A tak przy okazji, grupa docelowa|kocha amerykañsk¹ dobroczynnoœæ.
01:20:18:Te wêglowe rzeczy|by³y pomy³ka.
01:20:20:Nasz ry¿ ma go wiêcej ni¿ cudowny chleb
01:20:24:On was oszuka³.
01:20:25:Lyle, bêdziemy z Tob¹ pracowaæ...
01:20:27:Ale tylko jak Katya|jest nasz¹ wspó³pracowniczk¹
01:20:29:-Jest wasz¹ wspó³pracowniczk¹.|-Ju¿ tu nie pracujê...
01:20:31:I naprawdê muszê ju¿ iœæ.
01:20:33:Katya, Daj spokój. Proszê,|przemyœl to.
01:20:35:-Dam Ci ³adne biurko.|-Raczej nie.
01:20:37:Nie martw siê,|Mam zamiar to naprawiæ.
01:20:39:Wiesz reklamowanie produktów to d¿ungla.
01:21:04:Zajête?
01:21:06:Charles!|Co Ty tu robisz?
01:21:09:D³uga noc,|Wielkie przyjêcie, pe³no dramatów...
01:21:14:-Brzmi weso³o.|-Nie bardzo.
01:21:17:Nie jsstem stworzona na wilkie wieczory...
01:21:20:czy walkê kotów.
01:21:25:Nie wiem.|Muszê pomyœleæ.
01:21:28:Nie s¹dzi³am ¿e mam towarzystwo.
01:21:31:Wspiê³am siê po wszystkich szczeblach towarzyskiej drabiny...
01:21:34:i odkry³am, ¿e by³am samotna.
01:21:40:Wiêc te¿ potrzebuje pomyœleæ.
01:21:44:Gucci zamkniêty?
01:21:49:O czym myœlisz?
01:21:54:No có¿, jest pewna dziewczyna...
01:21:56:Bo¿e, zawsze chodzi o dziewczynê.
01:21:59:Opowiedz mi o niej.
01:22:02:Ona jest k³amczuch¹...
01:22:04:oszustk¹ podatkow¹...
01:22:07:zabójczyni¹ zwierz¹t...
01:22:09:Musi byæ okropna.
01:22:12:Jest wszystkim czego nigdy nie chcia³em.
01:22:15:Wszystkim czego nie mam na mojej liœcie.
01:22:22:A teraz nie mogê przestaæ o niej myœleæ.
01:22:29:Mo¿e dlatego, ¿e ta lista|jest b³êdna
01:22:33:A mo¿e dlatego, ¿e ona jest|bukietem innych rzeczy równie dobrych.
01:22:37:Jest z³o¿ona,|i intryguj¹ca...
01:22:42:i pe³na niespodzianek.
01:22:46:Tak jak dzisiaj. Zrobi³a t¹|niezwyk³¹, odwa¿n¹ rzecz.
01:22:50:To by³o w samym czasie.
01:22:51:Có¿ niektórzy nigdy nie czyszcz¹ swojego imienia.
01:22:55:Zw³aszcza przed 250|San Franciscan - urz¹dem podatkowym.
01:23:00:Ale ja nie.
01:23:02:Jeszcze nie ca³kiem.
01:23:06:Nie wiem ile jeszcze dam rady udŸwignê?.
01:23:10:Naprawdê na imiê mi Katy.
01:23:16:Podoba mi siêKaty.|Katy - to udŸwignê.
01:23:22:Teraz moja kolej.
01:23:26:U¿ywam samoopalacza.
01:23:28:Naprawdê?|Wygl¹dasz dobrze.
01:23:31:Dziêki.
01:23:32:Coœ jeszcze?
01:23:36:Naprawdê Ciê lubiê.
01:23:42:Ja te¿.
01:23:58:Taksówka do Covington Castle:|35 $.
01:24:02:Rozdarcie rogu sukni:|$85.
01:24:05:Znalezienie szczêœcia nie mia³o nic wspólnego...
01:24:07:z pieniêdzmi, partiami,|czy projektantami mody:
01:24:10:Co powiesz na bezcenne
01:24:13:>> Napisy pobrane z http://napisy.org <<|>>>>>>>> nowa wizja napisów <<<<<<<<